"Mandale"


Od jakiegoś czasu półki księgarń i sklepów zapełniane są przedmiotami mającymi za zadanie: poprawę koncentracji, wspomaganie i przyspieszanie rozwoju, pomoc w odprężeniu i relaksie, radzeniu sobie z problemami, zranieniami dzieciństwa oraz uczuciami takimi jak agresja czy lęk. Podobnie reklamują się coraz liczniejsze strony internetowe, oferujące zajęcia terapeutyczne, których metody działania opierają się na filozofiach dalekowschodnich. Obecnie bardzo modne stały się mandale, które w formie kolorowanek czy też zabawek kierowane są do coraz młodszego odbiorcy.
Strona Kreatywna Edukacja Mandale.info [1] wylicza konkretne korzyści, jakie przynosi nam tworzenie mandali, a mianowicie:
-rozwija wyobraźnię (kreatywna edukacja)
-pomaga w skupieniu uwagi i koncentracji
-pozwala wyrazić uczucia, lęki i myśli
-rozwija koordynacje wzrokowo-ruchową
-pomaga się wyciszyć i zrelaksować.
Zanim jednak zdecydujemy się sięgnąć po mandalę by osiągnąć powyższe cele, warto uzmysłowić sobie, że są one bezpośrednio związane z religiami Dalekiego Wschodu –
z hinduizmem i buddyzmem. Natomiast w kulturach dalekowschodnich sztuka ma ścisły związek z religią i stanowi najistotniejszy punkt jej praktykowania – przykładowo malarstwo sakralne to nic innego jak rysowanie bóstw. Warto więc zbadać w co wkraczamy tworząc mandale.
Przyjrzymy się samej definicji. Mandala z sanskrytu oznacza „koło”. Jest to magiczny diagram złożony z kwadratów i kół, który symbolizuje kosmos (siły kosmiczne). To wizualizacja wszechświata, która poprzez powtarzalność swych elementów graficznych ma za zadanie pomóc w skupieniu się na przedmiocie medytacji. Oto jak przedstawia budowę mandali Giuseppe Tucci, badacz przedmiotu:
Mandala składa się z obwodu zewnętrznego i jednego bądź więcej kręgów koncentrycznych, mieszczących w sobie figurę kwadratu podzielonego liniami prostopadłymi do siebie. Wychodzą one z centrum ku czterem kątom, tak że powierzchnia ulega podziałowi liniami prostopadłymi do siebie. W centrum kwadratu i pośrodku każdego trójkąta jest pięć kół zawierających postacie bóstw bądź ich emblematy [2].
Mandale mogą mieć różne formy – mogą być malowane na tkaninach (tanka), budowlach, mogą być usypane za pomocą kolorowego piasku lub ryżu (istnieje nawet zabawka „Usyp swoją mandalę”), mogą również przybierać formę przestrzenną. Co ciekawe, mandalę można również wytańczyć. Ponadto pełni też niekiedy funkcję obszaru rytualnego, na którym medytujący składa różnego rodzaje przedmioty lub dary ofiarne – wówczas pośrodku umiejscowione jest bóstwo [3]. Dlaczego? Ponieważ zakreśla ona przestrzeń uświęconą i chroni ją przed wtargnięciem sił dezintegrujących, symbolizowanych przez cykle demoniczne [4]. Dowodem na to jest fakt symetrycznego ustawiania centralnej świątyni w buddyzmie tybetańskim, z czterema bokami skierowanymi w cztery strony świata, co ma symbolizować „święty krąg” (mandalę), zamykającą w środku świata świątynię, która jest pałacem najwyższego bóstwa [5].
Sama technika tworzenia mandali jest obwarowana pewnymi zasadami. Giuseppe Tucci podkreśla, że to rytuał mający na celu odrodzenie duchowe człowieka, toteż musi on w nim uczestniczyć z największą skrupulatnością i uwagą odpowiadającą wadze rezultatu, jakiego oczekuje. Najmniejszy błąd, przeoczenie czy pominięcie unieważniają dzieło. Nie tylko dlatego że jak w każdej czynności magicznej i rytualnej – absolutna precyzja jest gwarancją sukcesu, lecz również dlatego że wszelkie niedociągnięcia są znakiem braku uwagi u celebransa, dowodzą że nie sprawuje on obrzędu z należytą koncentracją i skupieniem, czyli że nie są spełnione warunki psychologiczne umożliwiające dokonanie się w jego duchu procesu zbawczego [6].
Zatem badacz przedmiotu wskazuje, że tworzenie mandali jest aktem magicznym, który składa się ze ściśle określonych etapów. Natomiast jej celem jest samozbawienie, które można osiągnąć opierając się na własnych siłach oraz wystudiowanych technikach. Dla chrześcijanina cel ten jest sprzeczny z pierwszym przykazaniem Bożym, a tym samym stanowi dla niego zagrożenie duchowe.
Co ciekawe temat mandali jest szeroko potraktowany na forum ezoterycznym Ezotop.pl [7], gdzie jako jeden z celi jej tworzenia podaje się integrację z najwyższym Ja – czyli bogiem. Owocem medytacji nie jest zatem kontemplacja wielkości Boga, ale skupienie się na własnym egoizmie – sile własnego „ja”.
Reasumując tworzenie mandali wprowadza nas w medytacje dalekowschodnie, których celem i efektem końcowym jest zamknięcie się w obrębie własnego ja. Należy zwrócić uwagę, że rozwój duchowy nie jest zależny od techniki, którą obierzemy, ale od otwarcia się na działanie łaski Bożej. Natomiast wszelkie związki z rytuałami magicznymi przeciwstawiają się nauce Kościoła Katolickiego. Chcę również podkreślić, że chociaż kolorowanki i zabawki są kierowane do dzieci to jednak na rodzicach i wychowawcach spoczywa odpowiedzialność za ich właściwy wybór.

mgr Monika Jokiel
Ukończyła studia magisterskie na kierunku historia, oraz licencjackie na kierunku kulturoznawstwo dalekowschodnie. 


Wybrana bibiliografia:
Filozofia Wschodu, red. Szymańska B., Kraków 2001.
Kapstein M.T., Tybetańczycy, Kraków 2010.
Nakamura H., Systemy myślenia ludów Wschodu. Indie Chiny Tybet Japonia, Kraków 2005.
Posacki A., Neospirytyzm i pseudopsychologie, Kraków 2012.
Snellgrove D., Richardson H., Tybet zarys historii i kultury, Warszawa 1978.
Tucci G., Mandala, Kraków 2002.
Verlinde J.M. Atak na chrześcijaństwo, Kraków 2013.
Zwoliński A., Mały leksykon zagrożeń duchowych, Kraków 2009.

Wybrane strony internetowe:




[2] Tucci G., Mandala, Kraków 2002 s. 52.
[3] Zwoliński A., Mały leksykon zagrożeń duchowych, Kraków 2009 s. 130.
[4] Tucci G., dz. cyt., s. 34.
[5] Snellgrove D., Richardson H., Tybet zarys historii i kultury, Warszawa 1978, s. 70.
[6] Tucci G., dz. cyt., s. 50- 51.